Witajcie na moim blogu.

Cieszę się że tu trafiliście. Czy to z namysłem czy przez przypadek, mam nadzieję że to co tu zobaczycie choć troszeczkę sprawi wam przyjemność, badź w jakikolwiek sposób zainspiruje do tworzenia czegokolwiek :)

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz tu ślad swoich odwiedzin.

czwartek, 13 lipca 2017

Aromatyczny cukier lawendowy

Jedliście kiedyś cukier o zapachu lawendy? 
Nie? - to musicie spróbować. 

Możecie go wykonać samodzielnie w domu,
a potem z przyjemnością napić się herbatki, osłodzonej lawendowym cukrem,
który działa uspokajająco, delikatnie nasennie i kojąco po ciężkim dniu. 



Lawenda ma właściwości lecznicze:

- jej kwiaty działają bakteriobójczo (mogą nawet w pewnym stopniu zahamować rozwój flory bakteryjnej) oraz antyseptycznie;
- ma zdolność do łagodzenia objawów reumatyzmu, znieczula ból;
- jej działanie jest moczopędne, wiatropędne oraz żółciotwórcze;
- zdecydowanie pobudza wydzielanie soków trawiennych, stymuluje ruchy perystaltyczne w jelitach, poprawiając funkcjonalność układu trawiennego;
- świetnie działa na serce – nie tylko wzmacnia je, ale także uspokaja w chwilach większego napięcia;
- dzięki lawendzie możesz pozbyć się nie tylko bólów brzucha, ale także poprawić kondycję i funkcjonowanie wątroby.



Do zrobienia cukru lawendowego potrzebujecie:

- 250g. cukru (szklanka)
- ok 4-5 łyżeczek suszonych kwiatów lawendy
- słoiczek ze szczelnym zamykaniem
- kawałek sznurka sizalowego lub tasiemka do udekorowania słoiczka


W okresie mocnego kwitnienia lawendy od czerwca do lipca zbieramy świeże kwiaty lawendy,


Następnie wiążemy łodyżki i kwiatami w dół zostawiamy do wysuszenia w przewiewnym i najlepiej nie nasłonecznionym miescu. 
Pamiętajcie żeby kwiaty nie były wystawione na działanie promieni słonecznych. 




Kiedy już nasze kwiaty są wysuszone, oddzielamy kwiatuszki od łodygi delikatnie je wyciągają, 
ale możecie też użyć widelca dzięki króremu oczyścicie łodyżkę z kwiatostanów.


Ja delikarnie zgniatałam ususzone kwiaty które same odpadały od łodyżki. 




Teraz naprzemiennie warstwowo przekładamy cukier z kwiatuszkami lawendy z 1cm odstępami cukru.





Naczynie szczelnie zamykamy i odstawiamy na ok.1-2 tygodnie w ciemne miejsce. Od czasu do czasu potrząsnąć słoiczkiem.

Po tym czasie przesiewamy cukier przez sitko żeby oddzielić kwiaty od cukru. 

Jeśli zostały jakieś niewielkie odrobinki - nic nie szkodzi.. 
dodadzą oryginalnego wyglądu naszemu cukrowi.

Kwiaty lawendy można ponownie wykorzystać 
do zrobienia kolejnego lawendowego cukru!!!

Ale możecie też zostawić kwiatuszki lawendy w cukrze.


Lawendowy cukier przechowujcie w szczelnie zamkniętym słoiczku
żeby nie nabrał wilgoci. 
Jest on bardzo aromatyczny więc uważajcie przy jego używaniu 
by nie dodać za dużo. Wystarczy 1 łyżeczka na kubek kawy czy herbaty,
a z pewnością będziecie się cieszyć lawendowym aromatem. 

Ciasto czy kawa po dodaniu takiego cukru zmienią się na lepsze! 

Goście oszaleją z zachwytu, a podniebienia będą uradowane. 

Gorąco polecam! 


Mój lawendowy cukier chciałabym zgłosić do wyzwania Art Piaskownicy 









niedziela, 9 lipca 2017

Zrób / Załóż / Zachwycaj - zapowiedż wakacyjnej zabawy biżuteryjnej

Witajcie Moi Drodzy :) 

Otrzymuje od Was wiele wiadomości w których piszecie, że chcielibyście żebym wznowiła cykl zabawy "Co gra w duszy to na uszy". 
Dwa lata temu w 2015 roku zabawa ta prowadzona była tutaj na blogu Handmade by Majalena, gdzie spotkała się z niebywałym zainteresowaniem czego zupełnie się wtedy nie spodziewałam. Polegała ona na codziennym noszeniu kolczyków z czego każdego dnia musiały być inne i należało wykonać sobie zdjęcie w jakich kolczykach było się danego dnia. Zabawa ta zachęciła Was i chyba przełamała u niektórych lęk przed robieniem sobie zdjęć, tzw. "selfe". I choć wiem że nie wszyscy lubią się ujawiać i pokazywać swoje oblicze ;)  jednak nie było to obowiązkowe to wszyscy świetnie się przy tym bawili. 

Dlatego postanowiłam, że w te wakacje zorganizuję bardzo podobną zabawę pod nazwą "Zrób/Załóż/Zachwycaj" w znaczeniu biżuteryjnym - jednak będzie ona prowadzona na blogu DIY-zrób to sam. 

Już wyjaśniam o co chodzi. 




Zrób / Załóż / Zachwycaj 

1 - ZRÓB  > w pierwszej kolejności należy wykonać samodzielnie biżuterię - projekt dowolny lub wg. proponowanego tutaj tutoriala - który będzie się ukazywał raz na tydzień (również w trakcie tworzenia naszych ozdób należy zrobić minimum 2 zdjęcia, uwieczniające fakt że zostały one wykonane przez nas samych)  

2 - ZAŁÓŻ > tutaj należy założyć wykonaną biżuterię i również uwiecznić ją na fotografii. Nie musi być widać waszej twarzy jeśli tego nie chcecie, ale kolczyk na uchu musi być widoczny, naszyjnik na szyji, bądź bransoletka na nadgarstku. 

3 - ZACHWYCAJ > to ostatni i najprzyjemniejszy etap naszego zadania, kiedy nosząc nasze nowo wykonane dzieło zachwycamy wszystkich dookoła. Ale przede wszystkim chodzi tu o pozostawienie komentarzy u pozostałych uczestników zabawy. 
Odwiedzajcie się nawzajem i zachwycajcie się swoimi pracami :) 


Tak więc przygotujcie sobie wszelakie materiały potrzebne do wyrobów waszych biżuterii:
- szczypce, 
- obcęgi, 
- druciki,
- bigle,
- wkrętki, 
- bazy do kolczyków,
- kaboszony,
- koraliki,
- cekiny,
- sznureczki, 
- nici,
- tasiemki
- itp.... czyli wszystko co uważacie za potrzebne do wykonania waszych oryginalnych kolczyków, bransoletek czy naszyjników.. 

Naszą zabawę rozpoczniemy 16 lipca 2017 
i będzie ona trwała #7 tygodni czyli do końca wakacji, tj.27 sierpnia 2017
Wpis z tutorialem będzie się ukazywał co niedzielę począwszy od dnia 16 lipca.

Jesteście gotowi podjąć wyzwanie i powiększyć waszą biżuteryjną kolekcję handmade?

Każdy kto dołączy do naszej zabawy umieści u siebie baner "Zrób/Załóż/Zachwycaj" i zgłosi conajmniej 4 projekty - spełniając wszystkie zasady naszej zabawy - weźmie udział w losowaniu nagród ufundowanych przez naszych sponsorów:


I miejsce 
- bon  towarowy o wartości 50 PLN do wykorzystania w sklepie http://manzuko.com



- II miejsce
bon o wartości 50 PLN do wykorzystania w sklepie http://http://www.majalena.com/
- oraz bon rabatowy 10% do wykorzystania w sklepie https://www.kadoro.pl



III miejsce 
bon rabatowy 10% do wykorzystania w sklepie https://www.kadoro.pl



*********

To nie koniec niespodzianek!!! 

Co tydzień wybierzemy jeden projekt,
który zostanie wyróżniony na naszym blogu, 
oraz otrzyma 20% zniżki na zakupy w sklepie 




Zachęceni?


Jeśli tak to 

zapraszamy do wspólnej zabawy na blogu DIY-zrób to sam 


Pozdrawiam serdecznie 
Majalena




środa, 5 lipca 2017

Koronkowa robota...

.. no właśnie, z czym Wy kojażycie "koronkową robote"? 

Dla mnie to bardzo misterna i czasochłonna praca, 
wykonana bardzo dokładnie z dopracowaniem każdego szczegółu..  

W taki właśnie sposób powstał mój koronkowy kołnierzyk,
który jest inspiracją w wyzwaniu DIY - KORONKOWA ROBOTA

Taki kołnierzyk dodaje niezwykłego uroku, najzwyklejszej, prostej bawełnianej podkoszulce.
Wystarczy go obwiązać wokół szyji i już wygląda się bardziej elegancko i kobieco :)









Serdecznie zapraszam wszystkich do wspólnej zabawy.

Super nagroda do wygrania!!!
Notatnik na Wasze projekty DIY - do wyboru w dowolnym kolorze!!!



WYZWANIE DIY - KORONKOWA ROBOTA 




wtorek, 20 czerwca 2017

Marchewki na słodko ...

Tak jakoś się zrobiło marchewkowo ostatnio.. ;) 

U mnie dziś wyjątkowa okazja,
bo kolejny roczek dodaje do mojego konta... 

Tradycyjne jak to w urodziny torta coprawda nie mam.. ale...
ulubione ciasto marchewkowe i filiżanka pysznej herbatki
umila mi ten wyjątkowy dla mnie dzień ;) 

Zapraszam na poczęstunek ...




Jeśli ktoś jest zainteresowany przepisem na to ciasto marchewkowe,
to zostawcie komentarz poniżej.
Jak będzie więcej niż 3 osoby chętne
to dodam tutaj mój sprawdzony i od lat robiony wg tej receptury przepis. 


****
Aktualizacja.. 17:21
No wiec zgłosiło się parę chętnych osób po przepis.. więc proszę bardzo. 

Składniki (na blaszkę ok. 24x24 cm lub dużą keksówkę jeśli ciasto ma być bez kremu): 

- 4 jajka 

- 3/4 szklanki cukru (najlepiej brązowego ale niekoniecznie)

- 200 ml oleju (np.słonecznikowego)  

- ok. 300 g startej i odciśniętej (ręką) z soku marchewki
- ok. 250 g bakalii (orzechy laskowe, włoskie, migdały, rodzynki, wiórki kokosowe)  
- 2,5 szklanki mąki
- łyżeczka proszku do pieczenia
- półtorej łyżeczki sody oczyszczonej
- ewentualnie łyżeczka cynamonu
- trochę masła do wysmarowania formy, tarta bułka do jej wysypania 
- ew. sok wyciśnięty z dużej pomarańczy do nasączenia po upieczeniu

na krem :
- 300 ml słodkiej śmietanki 30 - 36%
- 250 g serka mascarpone
- 2 łyżki cukru pudru



Całe jajka ubić z cukrem na jasną masę. Nie przestając ubijać wlewać cienką strużką olej. Dodać marchewkę, posiekane bakalie, na końcu mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i sodą. Piekarnik rozgrzać do 160 st. Blaszkę wysmarować masłem i posypać tartą bułką. Piec ciasto ok. 50 minut. Patyczek wsadzony w pieczone ciasto musi wyjść z niego suchy. Ostudzić ciasto w uchylonym piekarniku. Skropić sokiem z pomarańczy. Śmietankę ubić mikserem, pod koniec dodając cukier i ser mascarpone. Wyłożyć krem na ciasto i schłodzić w lodówce.


Taaadaaammm... 
i ciasto gotowe! 

****


A tym razem marchew jako warzywo w nowej słodkiej odsłonie 
ciasta marchewkowego - zgłaszam na wyzwanie 

(zdjęcie nr2 - ciasto marchewkowe)



poniedziałek, 19 czerwca 2017

Komu komu, bo idę do domu...

Wybrałam się dziś na targ żeby zrobić małe zakupy.

Oczywiście nie mogłam przejść obojętnie obok takiego kadru. 

Zdjęcia wykonałam na niewielkim targu warzyw i owoców 
przy ulicy Meeting House Square w Dublinie. 




  ************

Mój warzywny kadr zdłaszam do wyzwania  Art-Piaskownicy 



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...